Elektryczny samochód

electric-car-789325_1280Silnik elektryczny, czyli taki, który przetwarza energię elektryczną na mechaniczną, nie jest nowym wynalazkiem. Nie jest też niczym nowym w motoryzacji, ponieważ wykorzystywano go przez ostatnie dziesięciolecia w wielu różnych projektach. Jednak dopiero niedawno okazało się, że można produkować masowo samochody elektryczne, których osiągi i cena będzie zadowalająca dla przeciętnego użytkownika.
Na zwiększającą się popularność aut z napędem elektrycznym na pewno duży wpływ ma, podkreślana przez coraz większość osób, ekologia. Oczywiście, akumulatory dalej są ładowane prądem powstającym w elektrowni, ale nawet jeśli jest to elektrownia węglowa, to w wyniku użytkowania takiego samochodu, do atmosfery trafi mniej gazów cieplarnianych. A trzeba pamiętać też, że coraz więcej państw stawia na energię odnawialną oraz jądrową.
Oczywiście, nawet najbardziej dbający o środowisko ludzie nie kupiliby takiego samochodu, gdyby jego osiągi były przeciętne, a cena zbyt wysoka. Jednak okazuje się, że rewolucja technologiczna spowodowała, że koszt wyprodukowania baterii znacznie spadł, a jednocześnie bardzo wzrosła ich wydajność. Taka kombinacja spowodowała, że możemy naładować nasz elektryczny samochód na kilkaset kilometrów jazdy. W przypadku osób, które auto wykorzystują do dojazdów do pracy, to wystarcza. Zwłaszcza, że na noc możemy zostawić samochód podpięty do ładowania dokładnie tak, jak robimy to z naszymi smartfonami.
Jednak nawet dłuższe podróże są możliwe z wykorzystaniem elektrycznego auta. Możemy „zatankować” nasz pojazd na jednej ze stacji, które na Zachodzie wyrastają obecnie jak grzyby po deszczu. Takie ładowanie trwa co prawda dłużej, niż tankowanie zwykłego samochodu, ale przecież i tak w trakcie dłuższych podróży należy robić przerwy na odpoczynek, więc można taką podróż sensownie rozplanować. Producenci elektrycznych pojazdów dokładają do zakupu także specjalne okablowanie, które pozwoli nam doładować akumulatory, gdy już dotrzemy do celu.
Samochody elektryczne mają też inne zalety, które zazwyczaj nie są wymieniane na pierwszym miejscu. Jednak gdybyśmy mieli więcej takich aut w naszych miastach, na pewno byśmy je docenili. Po pierwsze silniki elektryczne generują zdecydowanie mniej hałasu. Po drugie, nie dochodzi tu do spalania paliwa, a co za tym idzie do emisji spalin. W sytuacji, gdy polskie miasta należą do najgorszych w Europie pod względem czystości powietrza, jest to bardzo ważny argument za elektrycznym samochodem.


Napisz komentarz